Blog > Komentarze do wpisu

Stare odchodzi, nowe przychodzi

Za 3 dni koniec roku. 

Uffff

Cieszę się, że ten 2015 rok już się kończy. 

Nigdy bym nie przypuszczała, że ten mijający rok będzie aż tak intensywnym czasem dla mnie. 

I pewnie dla niektórych osób patrzących na mnie z zewnątrz, niewiele zmieniłam się przez ostatnie 12 miesięcy. Ta sama osoba, to samo otoczenie. Ale mam wrażenie że to tylko pozory. 

W środku jestem już całkiem kimś innym, niż na początku roku. 

Nigdy wcześniej nie walczyłam tak wytrwale o każde marzenie, o każdą relację, o każdą emocję. Czy mi się udała ta walka? Nie do końca. Nie wszystkie plany i marzenia spełniły się. Nie każda relacja przetrwała, nie wszystkie osoby zostały przy mnie. Nie każde uczucie zostało odwzajemnione. Niektóre nadzieje zostały zawiedzione. 

Ale jednego jestem pewna. Zrobiłam wszystko co można było. Walczyłam do utraty tchu. Nic więcej nie mogłam z siebie dać. Doszłam do punktu w którym - czasami z większym, czasami z mniejszym żalem - musiałam przyznać, że to może nie ten czas, nie to miejsce, nie ta osoba. 

Planuję zakończyć ten rok - mimo wszystko - z uśmiechem na twarzy. Zostawić za sobą wszystkie te emocje, które towarzyszyły mi ostatnio, wszystkie niewypowiedziane słowa i myśli puścić gdzieś w niepamięć. Odpuścić sobie i innym. 

I nie planować. 

poniedziałek, 28 grudnia 2015, sno_bka

Polecane wpisy

  • Na do widzenia

    Przez jakiś czas nie będą pojawiały się tutaj nowe wpisy. Właściwie miałabym ochotę skasować te które już powstały, ale znam siebie i wiem, że może kiedyś będę

  • Czasem słońce, czasem deszcz

    W polityce krajowej i tej trochę bardziej pozagrajdołkowej, burza za burzą. Media płynnie, niczym doświadczony surfer, przechodzą od tematu fali uchodźców napły

  • Nowy początek

    Nie pamiętam momentu w którym postanowiłam, że zostanę prawnikiem. Początkowo z uporem maniaka chciałam sprzątać klatki zwierząt w zoo - nie wiem jak wpadłam na

  • 2017/2018

    Nie planowałam szczególnych szaleństw w tegorocznego Sylwestra. Tak się jednak zgadałyśmy i zaprosiłam na wspólną zabawę koleżankę Wiertki z sanatorium. Koleżan

  • Sylwester 2017

    Kończy się rok 2017... Dużo osób twierdzi, że otwiera się nowy rozdział w życiu czy coś takiego... Ja tam twierdzę, że zaczyna się kolejny rok gdzie można zrobi